VMware szybszy od VirtualBox

Od zawsze interesowałem się wirtualizacją, jak tylko o niej usłyszałem od razu zaprzęgnąłem ją do pracy instalując jakieś dziwne systemy na domowym komputerze. Wirtualizacją jest dla mnie po prostu genialna (nie tylko ze względu oszczędności powstałe przez mniejsze zużycie prądu).

Było to też zajęcie raczej hobbistyczne niż zawodowe. Początkowo była to jakaś pierwsza wersja VMware, później kolejne wersje tego programu, pracowałem trochę też Virtual PC dla Power PC Mac OSX (działa okropnie wolno), DosBox (jest ok na każdym systemie), używałem też trochę Xen i różnych emulatorów Atari ST, czy Amigi. W ostatnim czasie w IT sporo dzieje się w tym temacie. Firmy jak drożdże wydają swoje wersje wirtualnych systemów lub ogłaszają “strategiczne wsparcie” dla jakiegoś rozwiązania, że wspomnę tylko te najbardziej mnie interesujące: Redhat (Xen), SUN xVM (Xen), Oracle VM (Xen). Kilka dni temu SUN zakupił firmę produkującą Virtualbox - także w miarę popularny program do wirtualizacji. Ostatnio czytałem też, że Ubuntu zdecydowało się na wspieranie KVM jako narzędzia do wirtualizacji. Ba nawet popularny Dilbert w tym tygodniu mówi tylko o wirtualizacji :) Wygląda zatem, że wirtualizacja jest obecnie jednym z wiodących tematów w IT. Ostatecznie zachęcony małą wiadomością na www.linuxnews.pl postanowiłem sprawdzić jeden z nie znanych mi w ogóle systemów do wirtualizacji VirtualBox i dobrze znany mi VMware Serwer.

Systemy porównałem w ten sam sposób - poprzez program Sisoftware Sandra w wersji 1312 na Windowsie XP. Hmm… i u mnie wygrało VMware. VMware (1.0.4) wyraźnie wygrywa z VirtualBox (1.5.4) . Gospodarzem był zwykły desktop PC z Fedorą 8 oraz procesorem AMD X2 4200+.

Generalnie do 1MB obie maszyny idą łeb w łeb, ale niestety dla większych bloków pamięci VMware oscyluje cały czas w granicach ~160 , a VirtualBox ~200. Jest to prawie 12,5% różnicy w wydajności na korzyść VMware! W blogu który mnie zainspirował wartości były całkowicie inne VMware ~100-360, a VirtualBox ~75, czyli do 400% różnicy na korzyść VirtualBox. Ale oto zrzuty ekranu, one przecież nie kłamią:

Wyniki dla VMware:

VMware - pamięć

Wyniki dla VirtualBox:

Virtualbox - pamięć

Jak to jest zatem możliwe?

Było zabawnie…
dap

* A teraz na poważnie, ten wpis ma pokazać, że wyciąganie ogólnych wniosków w oparciu o tylko jeden test jest raczej mało miarodajne. Można o tym oczywiście pogadać z kumplami przy piwie, że u mnie jest tak i tak a jak u Ciebie, ale robienie z tego wiadomości na główną stronę w miarę popularnego portalu jest przesadzone. Oczywiście sam temat wart jest głębszego zbadania, gdyż wydajność wirtualnych maszyn jest bardzo ważna, ale nie poprzez dwa testy i dwa zrzuty ekranu. W miarę możliwości i pomysłów być może zrobię bardziej szczegółowe testy. Zatem moje porównanie proszę zignorować jako dowód na cokolwiek, a w szczególności na wyższość jednego programu nad drugim. U mnie po prostu tak to dziś było - ot taki fenomen :)

8 Responses to “VMware szybszy od VirtualBox”

  1. jakub007 Says:

    Na zrzutach widać, że VMWare ma 104ns i Speed Factor 45.80 a VirtualBox 98 ns i Speed 60.40. Czyli VBox jest szybszy :)

  2. dap Says:

    Jasne, jasne ;) A na Twoich zrzutach VMware ma 203ns, a VirtualBox 216ns, zatem jest na odwrót. Tu VMware jest ’szybsze’ :D

    Jak pisałem to tylko liczby, które 1-2 czy dwa zmierzone w sztucznych warunkach przez sztuczne obciążenie nie są moim zdaniem wiarygodne. Ot tak było u mnie…
    Tytuł notki w zamierzeniu był ironiczny. Jak zrobię większe testy na obciążeniu, które mnie interesuje to dam znać. No ale to może potrwać :)

  3. jakub007 Says:

    Testy z PCMarkiem też pokazują, że VBox jest w porządku:
    http://jakub007.blogspot.com/2008/02/benchmarki-vm-poprzednim-benchmarkom-z.html.

    Ja mam AMD X2 4400+ (65W), Ty AMD X2 4200+ więc w zasadzie ta sama konfiguracja. Ja mam chipset RS690, Ty być może masz NVidię.

    Używamy W2K3 SP2 i WXP SP2 - systemy w zasadzie te same.

    Kernel u mnie to 2.6.24-rt1 + pare patchy, włączone PAE.
    Możesz pokazać swój config?

    Intrygujące jest to, że wyniki Mem. Latency masz 2x lepsze.

    Mógłbyś napisać coś o płynności odtwarzania teledysków WMV z onetu?

  4. jakub007 Says:

    Pomyliłem się, opublikowane testy z Sandry były na Intelu - AMD ma mniejsze opóźnienia bo CPU ma zintegrowany krzyżowy kontroler pamięci.

  5. dap Says:

    Karta graficzna to ATI R580. Config wysłałem emailem. W samym XP nic nie zmieniałem. Nie używam go nigdy, więc nic nie zmieniałem nic w konfiguracji.

    Co do teledysków to na VMware to obraz jest płynny, ale nie mam głosu. Muszę doinstalować komponenty.

    Jak by znak.pl miał jeszcze wolne moduły pamięci to mam 2 wolne sloty - tak na 4GB :))

    dap

  6. dap Says:

    Sprawdziłem - jakoś muzyki na VMware jest w porządku (dla mnie super, ale nie jestem znawcą).

  7. keo Says:

    Czy ktoś mi może powiedzieć jaka jest różnica między tymi wykresami ? Bo ja się przyglądałem, przyglądałem… i różnicy nie widzę. Poza drobnymi rozbieżnościami w przebiegu tej czerwonej kreski.

  8. dap Says:

    @keo
    Dla wartości testowych 1MB na virtualbox opóźnienie wynosi mniej więcej (w dużym przybliżeniu) tyle samo co dla vmware dla 64MB. Zatem vmware potrafi obsłużyć więcej danych w tym samym czasie gdyż ma mniejsze opóźnienie i dlatego jest bardziej wydajne. Ale jak pisałem powyżej, takie testy nie są zbyt wiarygodne, traktował bym je jako inspiracje a nie dowód rzeczowy :)

Leave a Reply